Na dzisiejszy egzamin idę ze świadomością, że bez względu na to, jakiego dzieła literackiego będzie dotyczyć temat pracy maturalnej, ja i tak napiszę, że jego twórca był jednym z najwybitniejszych pisarzy swoich czasów. . Będę też musiała solennie zapewnić, że różnorodność stosowanych środków literackich oraz mnogość nawiązań i kontekstów ogromnie mnie zachwyca. Papier wszystko przyjmie.
, do debaty i zmian w polskim systemie szkolnictwa nawołują zarówno sami uczniowie, jak i nauczyciele oraz wykładowcy akademiccy. Bez skutku. Jeszcze w poprzednich latach urzędnicy odpowiedzialni za szkolnictwo starali się (nieudolnie) bronić modelu odpowiedzi. Zapewniali, że jest on stale poszerzany, a zresztą przecież wcale nie musi ograniczać maturzysty.
Tymczasem w tym roku na kilkadziesiąt godzin przed maturą dowiaduję się od samego szefa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, że pisząc egzamin z polskiego, powinnam zapomnieć o oryginalności i krytycznym myśleniu. Że lepiej zostawić je sobie na inną okazję. . Zdam egzamin maturalny, a potem z uśmiechem na twarzy odbiorę świadectwo wystawione przez instytucję, która sama od lat próbuje zdać swój własny egzamin dojrzałości. Jak widać, próbuje bezskutecznie.
Na ścianie w mojej szkolnej bibliotece od wielu lat wisi motto głoszące, że nie ma takiego problemu czy sytuacji w życiu, gdzie nie pomogłaby dobra książka. Ja już . Maturalna skarbnica wiedzy: leksykon prostych zdań i oczywistych prawd.