Dziennik Gazeta Prawana logo

Na kryzys kup sobie bentleya

17 maja 2009, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gdy polska gospodarka ociera się o recesję, słynny Bentley zamierza otworzyć w Warszawie pierwszy w Polsce salon sprzedaży tych luksusowych aut. Kryzys okazuje się bowiem okresem żniw dla firm, które oferują dobra luksusowe - drogie samochody, biżuterię i ubrania. Dlaczego? Bo jak twierdzą eksperci, biznesmeni chcą w ten sposób udowodnić swym kontrahentom, że gospodarcze załamanie ich nie dotyka.

Właśnie na takie zachowanie klientów liczy należąca do niemieckiego Volkswagena firma Bentley Motors. Jej salon zostanie otwarty między marcem a czerwcem przyszłego roku w luksusowym apartamentowcu na warszawskim Powiślu. "Salon będzie wykończony z dbałością o najmniejszy szczegół. Materiały, które wykorzystamy, będą z najwyższej półki. Poczynając od marmurów, na drewnie kończąc" - mówi Dariusz Wysocki, dyrektor Bentleya na Polskę.

Choć samochody tej marki warte są majątek - najtańszy model kosztuje ponad milion złotych - producent liczy, że zrobi doskonały interes. "Obecnie sprzedajemy w Polsce jeden egzemplarz miesięcznie, ale przewidujemy, że po otwarciu salonu liczba ta będzie znacznie większa" - zapowiada Wysocki.

Koncern twierdzi, że inwestycja na pewno się zwróci. "Nasza marka jest synonimem luksusu. Bentley to samochód, który swojemu właścicielowi przysparza prestiżu, a prestiż w interesach, szczególnie w czasach kryzysu, jest rzeczą niezbędną" - twierdzi Wysocki.

Rzeczywiście - bentley jest świetną, łatwo rozpoznawalną wizytówką. Potwierdza to Robert Zereda, jeden ze 180 właścicieli aut tej marki, które jeżdżą po polskich drogach. Wartego ponad półtora miliona złotych srebrnego bentleya GT speed kupił niespełna rok temu. 650-konna maszyna do setki przyspiesza w niespełna pięć sekund. "Dodaje prestiżu. Każdy, kto go kupuje, od razu przestaje być osobą anonimową" - mówi Zereda.

"W czasie kryzysu doskonale sprawdza się powiedzenie: zastaw się, a postaw się" - twierdzi Robert Gwiazdowski, ekonomista z Centrum A. Smitha. "W trudnych czasach interesy robi się tylko z pewnymi partnerami, którzy potrafią sobie doskonale radzić. Dlatego takie samochody mogą nabywać teraz ludzie, którzy w czasach prosperity nigdy by tego nie zrobili, bo zwyczajnie szkoda byłoby im na to pieniędzy. Ale teraz to już nie tylko droga zabawka, ale inwestycja, która może się okazać doskonałą zagrywką taktyczną. Podobnie ma się sprawa z kupowaniem innych luksusowych rzeczy" - dodaje ekonomista.

Jak sprawdziliśmy, ich producenci i sprzedawcy rzeczywiście dostrzegają takie zjawisko. Choć w kryzysie liczba ich klientów spadła, to ci, którzy u nich kupują, sięgają po produkty z najwyższej półki. "Większość moich klientek zamawia obecnie najdroższe kreacje. Główne zalecenie, jakie słyszę, to <ma wyglądać drogo>" - mówi projektantka mody Ewa Minge. "Dla mnie to zupełnie zrozumiałe. Projektuję ubrania już od 20 lat i zawsze w kryzysie najdroższe materiały cieszyły się największym wzięciem" - tłumaczy.

Podobnie jest u jubilerów. W salonie firmy Kruk w warszawskiej Galerii Mokotów już dawno droga biżuteria nie cieszyła się tak dużym powodzeniem. "Klienci mają obecnie dwa podstawowe wymagania. Złota musi być dużo, a kamienie jak największe. Tak żeby rzucało się w oczy" - mówi sprzedawca.

Psycholodzy i socjolodzy doskonale znają to zjawisko - określają je mianem "kryzysowych zakupów". "Każdy kryzys jest jak wojna. Jedni tracą majątki, inni je zyskują. Ci, którzy zyskują, chcą się pochwalić, że przez trudny okres przeszli obronną ręką" - mówi socjolog prof. Ireneusz Krzemiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj