Choć o jego odejściu w środowisku radiowym głośno mówiło się od kilku miesięcy, to wczorajszy komunikat grupy Eurozet - właściciela "Zetki" - Jego Inni żałowali rzutkiego menedżera.
Zaskoczeni nie byli jedynie pracownicy radia, którzy o odwołaniu prezesa dowiedzieli się z komunikatu. "Czekaliśmy tylko, kiedy decyzja zapadnie, bo mówiło się o tym od dawna" - mówi DZIENNIKOWI jeden z dziennikarzy stacji.
Choć Eurozet nie podaje oficjalnie powodów odwołania Kozyry, to nie jest tajemnicą, że decyzja została podjęta pod wpływem coraz gorszych wyników słuchalności "Zetki". Od lutego do kwietnia tego roku jej największy konkurent - RMF FM - o blisko 4 procent zwiększyło udział w rynku w porównaniu z analogicznym okresem roku 2008.
W tym samym czasie " "Szefa rozlicza się po wynikach. Najwyraźniej właściciel stacji nie był z nich zadowolony" - mówi nam Jakub Bierzyński z domu mediowego OMD.
To pierwsza tak poważna porażka w życiorysie Kozyry, powszechnie uznawanego za twórcę rynkowego sukcesu Zetki. Mimo to od początku konsekwentnie realizował swoją wizję rozwoju radia, co doprowadziło do jawnego konfliktu z częścią dziennikarzy. "Chcieliśmy robić polskie BBC, radio z ambicjami, a Kozyra od początku był nastawiony na przekształcenie Zetki w stację komercyjną, która prześcignie RMF FM" - mówi Krzysztof Skowroński, były szef radiowej Trójki, który w 2000 r. wraz z 20 innymi dziennikarzami odszedł z Radia ZET na znak protestu przeciwko zmianie profilu stacji.
Choć radio porzuciły takie sławy jak , który główny nacisk położył na muzykę. "Zetka" jako pierwsza z dużych rozgłośni przestała koncentrować się na polityce. I odniósł sukces - w pewnym momencie radio dogoniło swego najgroźniejszego konkurenta: RMF FM. "Jeździł do Londynu, USA i stamtąd przywoził nowe trendy muzyczne. " - przyznaje jeden z obecnych szefów konkurencyjnej stacji radiowej.
"Budując radio muzyczne, ukierunkował je na młodego, niezbyt lojalnego słuchacza, który w końcu odszedł do konkurencji" - mówi osoba niegdyś związana z "Zetką".
Ludzie mediów są przy tym pewni, że ta dymisja nie oznacza końca Kozyry. "Choć jego <awans> do zarządu Eurozet wygląda jak odstawienie go na boczny tor, to na pewno jeszcze o nim usłyszymy, bo " - twierdzi dziennikarka TVN Style,
Kozyra pozostanie w grupie Eurozet. Od 1 września będzie pełnił funkcję jej wiceprezesa odpowiedzialnego za nowe projekty.