"Telewizja Polska S.A. wyraża dziennikarzy stacji TVN, którzy 21 września przed budynkiem telewizji publicznej, kosztem , zdobywali <chwytliwy> materiał do programu <Szymon Majewski Show>" - napisała TVP w oficjalnym komunikacie.
Czym władzom telewizji publicznej naraził się ? Rano pojawił się na ulicy Woronicza. Było tam wielu dziennikarzy, którzy czekali na kolejną bitwę o TVP. W roli głównej wystąpił w niej nowo mianowany prezes - . Starcie z Farfałem przegrał, bo .
Przed nim pojawił się Ącki. Zgromadzonym dziennikarzom oświadczył, że przyszedł zasiąść w fotelu prezesa, bo "tak kazała mu mama". Zdradził też swoje pierwsze dezycje kadrowe. Jak cytuje słowa Ąckiego gazeta.pl, szefem redakcji historycznej ma zostać . Do zarządu telewizji wejdą , a pokieruje redakcją rolniczą. O program dla dzieci i młodzieży zadbają . Ącki im zaufa mimo " jednego z bohaterów". Na koniec swojego oświadczenia "nowy prezes" zamoczył nogi w fontannie, by zademonstrować swoją władzę.
Happenig nie przypadł od razu do gustu obecnemu pod siedzibą TVP . Jej przedstawiciele oświadczyli, że konflikt wokół TVP to poważna sprawa, a nie okazja do zadym. Związkowcy ze swojej strony przygotowali Farfałowi .
Teraz do związków w krytyce Ąckiego dołączyły też władze TVP. Oburzone zadymą, która łamie żałobę narodową, zwróciły się do o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Żałobę po tragedii w kopalni w Rudzie Śląskiej, w której życie straciło 14 górników, wprowadził prezydent Lech Kaczyński. Zaczęła obowiązywać w poniedziałek o godzinie 6 rano. Skończy się o północy we wtorek.