Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnie niepubliczne walczą o przetrwanie

14 lipca 2009, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niepubliczne uczelnie kuszą studentów obniżką czesnego, zwolnieniem z wpisowego, a nawet laptopami. Walka jest twarda, bo liczba potencjalnych kandydatów systematycznie spada. W porównaniu z zeszłym rokiem skurczyła się aż o 300 tys. Wielu uczelniom grozi bankructwo. "W ciągu kilku lat upadnie połowa z nich" - przewidują eksperci.

- przy odpowiednio wysokiej średniej ocen - kusi Wyższa Szkoła Administracji Publicznej w Białymstoku, Wyższa Szkoła Handlowa we Wrocławiu zachęca , zaś stołeczna Wyższa Szkoła Infrastruktury i Zarządzania rozdaje kandydatom, którzy złożą dokumenty do końca lipca. Wszystkich przebija Wyższa Szkoła Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie, która każdemu, kto zapisze się na studia w tej uczelni, .

>>>Jak się nie dać oszukać uczelni?

"Uczelnie niepaństwowe walczą o kandydatów, bo wiedzą, że to już ostatnia chwila, kiedy można zarobić. Z powodu niżu demograficznego liczba potencjalnych studentów z roku na rok będzie się wyraźnie kurczyć" - mówi Wiesław Łagodziński, demograf Głównego Urzędu Statystycznego.

Dane GUS nie pozostawiają żadnych złudzeń. W minionym roku grupa potencjalnych studentów - czyli osób w wieku 19-24 lata - wynosiła 3,6 mln. W tym jest ich o 300 tysięcy mniej. To nie wystarczy, aby zapełnić wszystkie miejsca na działających w Polsce .

A będzie jeszcze gorzej. ". A to oznacza, że praktycznie wszyscy, którzy będą chcieli studiować, znajdą miejsca na uczelniach państwowych" - twierdzi Łagodziński. "Dlatego jest przesądzone, że spora część szkół niepublicznych upadnie. W najbliższych latach nawet połowa" - prognozuje ekspert.

Zdaniem , przewodniczącego Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, najbardziej zagrożone są małe uczelnie, które prowadzą studia tylko na jednym kierunku. "Ich oferta może okazać się po prostu niewystarczająca" - uważa prof. Tłokiński. "Naszą szansą są osoby, które dawno skończyły 24 lata, ale studiują, bo chcą się dokształcać" - dodaje.

>>>Za rok wrócą egzaminy na studia?

Marketingowcy, których w ostatnim czasie uczelnie niepaństwowe zatrudniają coraz chętniej, nieoficjalnie przyznają, że . "Ale walczą, bo chcą jak najwięcej wycisnąć z interesu" - mówi DZIENNIKOWI specjalista ds. promocji jednej ze stołecznych niepublicznych uczelni.

"Jak sytuacja będzie już bardzo zła, , a słuchaczom zaproponują przeniesienie do konkurencji" - dodaje przedstawiciel innej warszawskiej szkoły wyższej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj