Jedziecie nad morze? Możecie nie dojechać! Drogowcy właśnie zaczęli remont krajowej "siódemki", czyli głównej drogi wiodącej z centrum Polski nad Bałtyk. Na urlop trzeba się przeciskać objazdami przez maleńkie miejscowości. Co prawda, policja zapewnia, że jest przygotowana na najazd kierowców. Ale nie miejcie złudzeń: korek gigant będzie na pewno. I to przez kilka miesięcy!
Objazd ma prawie 20 km. Zaczyna sie zaraz za Elblągiem w miejscowości Jazowa i prowadzi aż do Nowego Dworu Gdańskiego. Dziennie przejeżdża tędy nawet 80 tys.
aut!
Dlaczego zaczęli właśnie teraz?! Przecież pełną parą ruszył sezon wypoczynkowy i wreszcie wyszło słońce! "Proszę mnie o to nie pytać. To sprawa polityczna. Ja nie chcę mieć problemów. Ja tylko mam budować" - niespodziewanie ucina rozmowę Albin Winiarski, kierownik budowy z ramienia elbląskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Dopiero Karol Głębocki, rzecznik elbląskiej Dyrekcji, wyznaje o co chodzi. "To żadna polityka! Te prace muszą być prowadzone przy wysokiej temperaturze, nie niższej niż 10 stopni Celsjusza" - tłumaczy.
Policja podpowiada, że z centralnej Polski do Trójmiasta i na Mierzeję Wiślaną warto pojechać "jedynką" na Tczew i Malbork.
Dlaczego zaczęli właśnie teraz?! Przecież pełną parą ruszył sezon wypoczynkowy i wreszcie wyszło słońce! "Proszę mnie o to nie pytać. To sprawa polityczna. Ja nie chcę mieć problemów. Ja tylko mam budować" - niespodziewanie ucina rozmowę Albin Winiarski, kierownik budowy z ramienia elbląskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Dopiero Karol Głębocki, rzecznik elbląskiej Dyrekcji, wyznaje o co chodzi. "To żadna polityka! Te prace muszą być prowadzone przy wysokiej temperaturze, nie niższej niż 10 stopni Celsjusza" - tłumaczy.
Policja podpowiada, że z centralnej Polski do Trójmiasta i na Mierzeję Wiślaną warto pojechać "jedynką" na Tczew i Malbork.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|