Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura bada, czy SB pomagało Wałęsie skoczyć przez płot

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czy Lech Wałęsa współpracował z SB? Wyjaśni to gdańska prokuratura. Były prezydent poprosił ministra sprawiedliwości o wszczęcie śledztwa. Zdenerwował się, bo inne legendy "Solidarności" Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda mówią, że Wałęsę na strajk w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku przywiozła esbecka motorówka.

"Prawda historyczna i faktyczna jest jedna, przeskoczyłem przez płot otaczający Stocznię Gdańską" - mówi Wałęsa. IPN przyznał byłemu prezydentowi status pokrzywdzonego. Oznacza to, że Wałęsa był przez esbeków prześladowny.

Były szef "Solidarności" zapewnia, że nie chce karania kogokolwiek, tylko wyjaśnienia prawdy historycznej "dopóki są świadkowie i dokumenty".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj