Dziennik Gazeta Prawana logo

Motocyklistę zabiły policyjne kule

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragiczna pomyłka, czy właściwa decyzja? Motocyklista postrzelony przez policjantów pod Kraśnikiem zginął właśnie od kul. To wynik sekcji zwłok. W czwartek mężczyzna nie zatrzymał się na policyjnej blokadzie. Funkcjonariusz zaczął strzelać, kiedy 21-latek o mało go nie rozjechał.

Policja i prokuratura próbują dowiedzieć się, dlaczego mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. Po napadzie na hurtownię w Kraśniku policja zamknęła okoliczne drogi. Bandyci uciekli na motorze, mieli broń i zrabowane 15 tysięcy złotych.

Na jednej z dróg pojawił się 21-letni motocyklista. Nie zatrzymał się do kontroli i próbował przejechać policjanta. Wtedy padły strzały.

"Jeżeli ustalenia prokuratury, że motocyklista zawrócił i skierował motocykl na policjanta pełniącego służbę przy blokadzie, potwierdzą się, to oznaczałoby, że policjant miał prawo użyć broni" - mówi komendant główny policji Marek Bieńkowski.

Motocyklista został postrzelony, zderzył się z rowerzystką i uderzył w betonowy stopień przed sklepem. 21-latek nie miał nic wspólnego z napadem w Kraśniku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj