Bo skoro minister oświaty w środku roku zmienia obowiązujące reguły na maturze jak mu się żywnie podoba, to i rektorzy tak mogą. I w odwecie zmienią nabór na studia.
Stawiają sprawę jasno. "Jeśli osoby, które nie zdały jednego przedmiotu na maturze, otrzymają świadectwa dojrzałości, rektorzy szkół wyższych będą zabiegać o przywrócenie egzaminów wstępnych na studia" - zapowiada szef Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, prof. Tadeusz Luty, w "Gazecie Prawnej".
Pomysł Romana Giertycha o amnestii dla uczniów, którzy oblali maturę z jednego przedmiotu, od początku nie podobał się znakomitej większości nauczycieli i wykładowców. Grzmieli, że to obniżanie poziomu egzaminu dojrzałości i niewychowawczy, deprawujący młodzież manewr.