"Jeżeli to co opisał <Fakt> rzeczywiście ma miejsce w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przy ul. Wielickiej w Krakowie, to temu zakładowi powinno się natychmiast odebrać wszystkie środki, które dostaje z NFOZ . Gdy dzieją się takie rzeczy, dobrze, że choć dziennikarze czuwają" - mówi dziennikowi.pl wiceminister zdrowia.
Wiceminister Piecha twierdzi, że pacjenci znajdują się w takich miejscach tylko dlatego, że nie mają innego wyjścia. Ale takich placówek po prostu nie powinno być!
"Ubodzy ludzie idą tam, gdzie jest tanio, do zakładów publicznych. ZOL-e są tylko częściowo dofinansowane z budżetu, a reszta idzie z kieszeni pacjenta. Więc tnie się koszta na wszystkim, od posiłków począwszy. Ale żeby przywiązywać obłożnie chorych do łóżek? To paranoja, tak traktuje się niebezpiecznych pacjentów w szpitalach psychiatrycznych! Będę interweniował!" - zapewnił dziennik.pl wiceminister Piecha.