Dziennik Gazeta Prawana logo

W Tychach trwa najdłuższa lekcja angielskiego

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie umrzeć z wycieńczenia i... z nudów - o tym marzą uczestnicy bicia rekordu Guinnessa w Tychach. Biorą udział w lekcji angielskiego, która ma trwać nieprzerwanie trzy doby. Po co? Bo chcą być w tym lepsi od Hindusów.

Aktualny rekord należy do grupy hinduskich uczniów, którzy gramatyce języka angielskiego poświęcili lekcję trwającą non stop 73 godziny i 37 minut. Nasi w Tychach zaczęli w niedzielę. Dzwonek na koniec lekcji zadzwoni w środę. Uczniowie mają pięć minut przerwy na każdą godzinę heroicznej próby.

Jeżeli jednak śmiałkowie bijący rekord padną przed środą, zawsze pozostanie nam rekord najdłuższej lekcji języka polskiego z 2003 roku. I żadni Hindusi go raczej nie pobiją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj