I tak przez 17 godzin dziennie. Na razie Superstacja będzie nadawać od godz. 6.00 do 23.00. Zawiedzeni będą miłośnicy ploteczek, którzy nie mają "talerza" - kanał będą mogli odbierać tylko użytkownicy anten satelitarnych.
Jak zapewniają twórcy, będzie na co popatrzeć. "Takiego kanału jeszcze nie było, więc postanowiłem go stworzyć" - mówi Ryszard Krajewski, pomysłodawca i współwłaściciel stacji. A że bez obrazu nie ma newsa, to stawia na operatorów. Pracuje ich aż 19. W sumie program tworzy 120-osobowy zespół, w tym 40 dziennikarzy.
Co na to gwiazdy? Pojawienie się stacji, która całą swoją uwagę skupi na ich poczynaniach, przyjmują na razie ze spokojem. "Przyzwyczaiłem się do tego, że dziennikarzy interesuje, jak jestem ubrany albo gdzie teraz jem. Spokojnie będę z nimi rozmawiał, bo nie dzielę dziennikarzy na tych z mediów tabloidowych i opiniotwórczych" - mówi DZIENNIKOWI Marcin Hakiel, tancerz z "Tańca z gwiazdami", partner Kasi Cichopek.
A Marcin Prokop, redaktor naczelny miesięcznika "Film", dodaje: "Ważne, żeby Superstacja podawała prawdę. Jeśli pojawią się kłamstwa, celebrities ją znienawidzą".