Chciał się utopić, powiesić, wreszcie skoczyć z mostu. W ostatniej chwili przed próbą samobójstwa uratowali go strażnicy miejscy. Okazało się, że tego samego dnia desperat chciał się zabić już dwa razy!
Pomoc wezwali przerażeni przechodnie. Desperat stał po drugiej stronie barierki mostu. Chciał się zabić, bo ma problemy rodzinne. W ostatniej chwili strażnicy wciągnęli go do radiowozu.
Jednak na tym nie koniec jego historii. Strażnicy oniemieli, gdy mężczyzna wyznał, że tego dnia próbował zabić się już dwukrotnie. Najpierw wjechał swoim autem do rzeki, ale samochód ugrzązł w piachu. Potem chciał się powiesić na przęśle mostu, ale i to mu się nie udało - pisze "Gazeta Pomorska".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|