Michał miał wrócić do domu o 16.00. Gdy się nie pojawił, zaniepokojeni rodzice zawiadomili policję. Do poszukiwań zaangażowani zostali policjanci, żandarmeria wojskowa oraz śmigłowiec z kamerą termowizyjną.
Po raz ostatni chłopiec był widziany ok. 9 kilometrów na południe od jego rodzinnej miejscowości.