Trzeba wykreślić Boże Narodzenie z listy dni wolnych od pracy - zaapelował watykański dziennik "L'Osservatore Romano". Artykuł poruszył chrześcijan na całym świecie. Także DZIENNIK włącza się w dyskusję o świętach.
Zdaniem publicysty "L'Osservatore Romano" Mario Gabrielle Giordano cała Europa zaczyna traktować Święta Bożego Narodzenia wyłącznie jako pretekst
do wzmożonych zakupów i konsumpcji, a nie jako okazję do religijnej medytacji nad narodzinami Zbawiciela
Publicysta proponuje, aby Boże Narodzenie przestało być oficjalnym świętem państwowym, któremu towarzyszą dni wolne od pracy. Giordano pisze: "Może powinniśmy zdobyć się na odwagę i wykreślić Boże Narodzenie z listy świąt, by mogły go obchodzić jedynie osoby autentycznie wierzące".
Artykuł oburzył wielu czytelników gazety. Tym bardziej, że został opublikowany przez oficjalny organ Kurii Rzymskiej, gdzie ukazują się wypowiedzi hierarchów Kościoła i oficjalne dokumenty przygotowywane przez papieża. Wielu włoskich katolików uznało artykuł z "L'Osservatore Romano" za zapowiedź kapitulacji Kościoła w walce z politykami pragnącymi usunąć religię z życia publicznego. Pojawiły się też komentarze łączące ten artykuł z poglądami Benedykta XVI, który kierując wcześniej Kongregacją d.s. Wiary przewidywał, że w Europie Zachodniej chrześcijaństwo przetrwa wyłącznie pod postacią małych wspólnot głęboko wierzących katolików, podczas gdy państwa i społeczeństwa zostaną pozbawione religijnego ducha i symboli.
Proszony przez DZIENNIK o komentarz rektor Akademii Teologicznej w Krakowie biskup Tadeusz Pieronek uznał tekst Giordano za "żart, który niekoniecznie nadaje się do L'Osservatore Romano". Jego zdaniem poważne potraktowanie propozycji Giordano oznaczałoby jawną rezygnację przez Kościół z misji ewangelizacyjnej. Z kolei znany katolicki intelektualista, rektor wyższej szkoły im. ks. Józefa Tischnera Jarosław Gowin twierdzi, że prowokacja watykańskiego dziennikarza jest zrozumiała w Europie Zachodniej, gdzie religia została prawie całkowicie usunięta z życia publicznego. W Polsce Boże Narodzenie ma się zupełnie dobrze. Przy okazji świąt Polacy odwiedzają Kościoły, a nie tylko hiperpermarkety.
Publicysta proponuje, aby Boże Narodzenie przestało być oficjalnym świętem państwowym, któremu towarzyszą dni wolne od pracy. Giordano pisze: "Może powinniśmy zdobyć się na odwagę i wykreślić Boże Narodzenie z listy świąt, by mogły go obchodzić jedynie osoby autentycznie wierzące".
Artykuł oburzył wielu czytelników gazety. Tym bardziej, że został opublikowany przez oficjalny organ Kurii Rzymskiej, gdzie ukazują się wypowiedzi hierarchów Kościoła i oficjalne dokumenty przygotowywane przez papieża. Wielu włoskich katolików uznało artykuł z "L'Osservatore Romano" za zapowiedź kapitulacji Kościoła w walce z politykami pragnącymi usunąć religię z życia publicznego. Pojawiły się też komentarze łączące ten artykuł z poglądami Benedykta XVI, który kierując wcześniej Kongregacją d.s. Wiary przewidywał, że w Europie Zachodniej chrześcijaństwo przetrwa wyłącznie pod postacią małych wspólnot głęboko wierzących katolików, podczas gdy państwa i społeczeństwa zostaną pozbawione religijnego ducha i symboli.
Proszony przez DZIENNIK o komentarz rektor Akademii Teologicznej w Krakowie biskup Tadeusz Pieronek uznał tekst Giordano za "żart, który niekoniecznie nadaje się do L'Osservatore Romano". Jego zdaniem poważne potraktowanie propozycji Giordano oznaczałoby jawną rezygnację przez Kościół z misji ewangelizacyjnej. Z kolei znany katolicki intelektualista, rektor wyższej szkoły im. ks. Józefa Tischnera Jarosław Gowin twierdzi, że prowokacja watykańskiego dziennikarza jest zrozumiała w Europie Zachodniej, gdzie religia została prawie całkowicie usunięta z życia publicznego. W Polsce Boże Narodzenie ma się zupełnie dobrze. Przy okazji świąt Polacy odwiedzają Kościoły, a nie tylko hiperpermarkety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|