Dziennik Gazeta Prawana logo

Mordercy z Kołobrzegu trzęsą się ze strachu

12 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W grupie byli silni, agresywni, bezwzględni i okrutni. Gdy trafili za kraty, stali się mali i tchórzliwi. Taka jest prawda o młodych mordercach, którzy w Kołobrzegu bestialsko zakatowali przechodnia - ojca dwójki dzieci - pisze "Fakt".
Cała piątka uczyła się w Zespole Szkół Mechanicznych w Kołobrzegu. Chodzili do gimnazjum, zawodówki i na specjalne kursy zawodowe. Większość mieszkała w internacie naprzeciwko szkoły, gdzie się poznali. Mimo że wszyscy wylatywali z internatu za wagary i picie alkoholu, szkoła wystawia im dobre opinie: grzeczni, kulturalni, a jeden z nich to nawet wyróżniający się uczeń!

"Gdzie ci nauczyciele mają oczy? Nie wiedzą, co się dzieje na co dzień poza szkołą! Przecież oni zawsze byli agresywni. Szczególnie Andrzej" - opowiadają koledzy i koleżanki oprawców.

Andrzejowi K. „Endrju, Łukasz W. „Skuter, Krystian W. „Żółwik, Kamil T. „Bolo i Robert K. „Drops trzymali się w paczce i szwendali po Kołobrzegu w poszukiwaniu rozróby. Nie mieli na życie innego pomysłu, jak tylko napić się, pójść na siłownię, narozrabiać.

"Po tanim winie była fajna jazda. Po siłowni mieli więcej siły, by komuś wbić do głowy, kto w Kołobrzegu rządzi" - mówi jeden z członków paczki, który z niej wyleciał po tym, gdy przeciwstawiał się hersztowi grupy - Andrzejowi K. On był najmłodszy, ale też najbardziej agresywny. To on jako pierwszy zaatakował Mariusza Grabowskiego. I to on pierwszy popłakał się w areszcie jak małe dziecko, gdy dotarło do niego, co go czeka za popełnioną zbrodnię.

Tak jak wszyscy jego kompani, był znany policji od kilku lat. Brał udział w bójkach, miał na swoim koncie kilka pobić.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj