Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugi Polak zamarzł w Rzymie

12 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mógł mieć około 40 lat, na imię Roman. Był wałęsającym się po Rzymie kloszardem. Jest drugą polską ofiarą zimna w stolicy Włoch w ciągu zaledwie kilku dni. Jego ciało znaleziono w pobliżu stacji kolejowej.

Choć włoska policja jeszcze nie zidentyfikowała zmarłego mężczyzny, to osoby, które go znały, nie mają wątpliwości: to był Polak. Zamarzł przy stacji Trastevere. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów.

Tydzień temu, na schodach rzymskiego kościoła, zmarł z zimna były nauczyciel ze Śląska, 60-letni "Zibi". Choć umierał w centrum miasta, nikt z przechodniów nie zainteresował się jego losem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj