Tak zdecydował w środę Sąd Najwyższy. Paweł H. jeszcze raz odpowie za zabicie w lipcu 2003 roku studentki w Dolinie Chochołowskiej. Zgwałcił wtedy i brutalnie zamordował 22-letnią dziewczynę.
Tydzień po tej zbrodni spacerujący tam turysta znalazł odzież, dokumenty i część rzeczy osobistych studentki. Policjanci szybko zatrzymali mordercę z Białegostoku. Przyznał się do gwałtu i zabójstwa, wskazał także miejsce, gdzie ukrył zwłoki. Białostocki Sąd Okręgowy skazał Pawła H. na dożywocie. Karę utrzymał sąd drugiej instancji w listopadzie 2005 roku.
Czy teraz, przez błąd sędziego, mężczyzna może uniknąć dożywocia? Wszystko jest możliwe, bo sędziowie rozpatrują wszystkie dowody od nowa. Obrona Pawła H. nie przepuści takiej szansy na zmianę wyroku.
Mężczyzna ma bogatą kartotekę. Był już karany za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, napady i rozboje. Dwa lata przed zamordowaniem turystki wyszedł z więzienia.