Najpierw ich zakazili, teraz ich leczą. 17 z 53 osób, które zostały zakażone żółtaczką typu C w stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim, jest właśnie leczonych interferonem. To droga terapia, ale koszty pokrywa właściciel stacji.
Pacjenci są pod stałą opieką lekarzy z Wrocławia już od kilku miesięcy. I to oni, w zależności od stanu zdrowia pacjentów, dobierają leki. Ale to właśnie interferon jest najskuteczniejszym i jednym z najdroższych leków na żółtaczkę typu C.
Koszty tej terapii pokrywa spółka "Międzynarodowe Centra Dializ". Ta, która jest właścicielem ośrodka, w którym pacjenci zostali zakażeni żółtaczką.
W sprawie zakażeń postawiono już zarzuty byłej pielęgniarce oddziałowej i ordynatorowi, którzy najprawdopodobniej winni są temu, że pacjenci teraz wymagają leczenia. Oboje przebywają obecnie w areszcie. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|