Dziennik Gazeta Prawana logo

Czym będą latać VIP-y w Polsce

12 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu jeszcze w tym roku przesiądą się z wysłużonych samolotów na nowe maszyny. O północy minął termin, w którym firmy musiały zgłosić chęć przystąpienia do przetargu. Rząd ma na nie 875 mln zł.

Do przetargu najprawdopodobniej zgłosili się: Bombardier, który oferuje Challengera 604 lub jego modyfikację - 605; Gulfstream z modelem G400 lub 450; Dassault, który ma Falcona 900EX EASY lub DX. W grę wchodzi też Embraer ERJ-145.

Najważniejsze osoby w państwie przesiądą się z wysłużonych rządowych samolotów Jak 40, które są w służbie od 30 lat, do sześciu luksusowych, nowych maszyn. Przetarg ogłosiła Agencja Mienia Wojskowego na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej. Do północy firmy, które chcą sprzedać swoje maszyny, musiały w zalakowanych kopertach dostarczyć oferty.

Wojsko chce, żeby trzy samoloty były przystosowane do transportu minimum 15 pasażerów w jednej kabinie i 3 członków załogi (2 pilotów i 1 osoba personelu pokładowego), a trzy kolejne maszyny miały salonkę, w której zmieszczą się cztery osoby, a w przedziale pasażerskim minimum 11 pasażerów i 3 członków załogi.

Dodatkowo samoloty muszą mieć zasięg nie mniejszy niż 5 000 kilometrów i oczekiwaną prędkość przelotową co najmniej 0,7 Macha (750 km/h na wysokości 12000 m). Wyposażenie wnętrza ma być na poziomie obowiązującym w klasie biznes samolotów pasażerskich.

Wszystkie maszyny muszą być przygotowane do lotów w trudnych warunkach atmosferycznych, czyli muszą mieć przyrządy pozwalające na starty i lądowania przy złej widoczności i niskich podstawach chmur w dzień i w nocy. Do tego nowoczesne urządzenia do transmisji danych, które zapewnią bezpieczną łączność premierowi czy prezydentowi w sytuacjach zagrożenia Państwa.

Armia chce za nowe samoloty zapłacić 875 mln zł w ratach. W tym roku 300 mln zł, a reszta spłat potrwałaby do 2010 roku.

Agencja Mienia Wojskowego twierdzi, że przetarg wygra ten, kto zaoferuje najlepszą cenę. Ta bowiem ma decydować o wyborze modelu w 70 proc. Pozostałe 30 proc. to warunki techniczne sprzętu.

Ciekawostką jest to, że agencja chce, aby oferenci licytowali się w przetargu poprzez internet. Licytację będą mogli oglądać dosłownie wszyscy na specjalnie do tego stworzonej stronie internetowej.

Lotniczym transportem VIP zajmie się stacjonujący na warszawskim Okęciu 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj