Dziennik Gazeta Prawana logo

Alarm bombowy na dworcu w Katowicach

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alarm bombowy na katowickim dworcu głównym. Pasażerowie zostali ewakuowani a 12 pociągów - wstrzymanych. Budynki dworca przeszukują policyjni pirotechnicy. Jednak najprawdopodobniej był to kolejny głupi żart.

O godz. 19.17 anonimowy telefon zelektryzował katowickich policjantów. "Na dworcu jest bomba" - usłyszeli w słuchawce. "Od razu ewakuowaliśmy kilkaset osób" - powiedział dziennikowi.pl Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji.

W tej chwili pirotechnicy wciąż przeszukują budynki dworca. Druga grupa stara się ustalić autora telefonu.

Jeszcze nie można z całą pewnością powiedzieć, czy alarm był prawdziwy, czy była to kolejna fałszywka. "Ciągle prowadzimy czynności operacyjne. Ale wszystko wskazuje na to, że był to kolejny głupi żart" - mówi rzecznik katowickiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj