Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobieta skoczyła z mostu do Wisły

12 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad 50-letnia kobieta skoczyła z mostu Grota-Roweckiego w Warszawie. Nie miała szans na przeżycie. Nurkom nie udało się dziś odnaleźć ciała desperatki. Policja wciąż ustala, dlaczego kobieta rzuciła się do wody i czy rzeczywiście było to samobójstwo.

"Tak, mogę potwierdzić, że doszło do tej tragedii" - mówi dziennikowi.pl Dorota Tietz z zespołu prasowego komendy stołecznej. Ale nie chce mówić nic więcej.

Grażyna Sz. jechała samochodem razem z mężem. Ale bardzo wolno, bo był korek. Nagle, na moście, wyskoczyła z auta, a potem rzuciła się do wody.

"Bezskutecznie szukaliśmy ciała kilka godzin. Przerwaliśmy akcję" - mówi Paweł Brzeziński z warszawskiego komisariatu rzecznego. Dodaje, że kobieta nie miała szans na przeżycie, bo woda w Wiśle jest lodowata.

Dlaczego skoczyła z mostu? Mąż samobójczyni powiedział policjantom, że kobieta miała depresję. A rzuciła się do wody po kłótni z nim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj