Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze bronią aresztowanego kardiochirurga

12 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Zatrzymanie Mirosława G. z warszawskiego szpitala MSWiA świadczy, że obecny minister zdrowia poważnie zabrał się do walki z korupcją" - uważa kardiolog Tomasz Pasierski. Ale nie brakuje opinii, że aresztowanie kardiochirurga, oskarżonego o branie łapówek i zabójstwo, to sprawa pokazowa. Bo, według lekarzy, to, że Mirosław G. zabijał pacjentów, jest mało prawdopodobne.

Zdaniem Pasierskiego, o odłączeniu pacjenta od aparatury podtrzymującej życie podejmuje zespół lekarzy, a nie pojedyncza osoba. "Gdy życie pacjenta gaśnie, trudno ocenić, czy aparaturę odłączono we właściwym momencie" - podkreślił w "Sygnałach dnia" Pasierski. Dlatego zabijanie pacjentów za to, że nie dali łapówki wydaje mu się mało prawdopodobne.

Z Pasierskim zgadzają się inni lekarze. "O ile - być może - są dowody na korupcję, o tyle zarzut zabójstwa wygląda na razie mało prawdopodobnie" - mówi prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant ds. transplantologii.

Jego zdaniem, argument szefa CBA, że dr G. miał wysoki procent zgonów pacjentów (30 proc.) jest błędny. "To typowy procent zgonów chorych po przeszczepieniu serca w ciągu roku od operacji! Ponadto u dr. G. mogło umierać więcej pacjentów niż przeciętnie, ponieważ znany był z tego, że podejmował się operacji w przypadkach bardzo trudnych, kiedy inni lekarze nie dawali już szans na powodzenie" - powiedział Rowiński "Gazecie Wyborczej". "Mam wrażenie, że na doktora G. zapadł już wyrok i że obyło się to bez sądu. Ktoś najwyraźniej potrzebował zastępczej afery, żeby się wykazać" - dodaje.

Ale, zdaniem marszałka Sejmu Marka Jurka, aresztowanie Mirosława G. to nie sprawa pokazowa, a jedynie pokazywana i omawiana przez media. Jurek jest zbulwersowany aferą korupcyjną w szpitalu MSWiA.

Z kolei były minister zdrowia Marek Balicki jest zszokowany, że mowa jest o korupcji w szpitalu uważanym do tej pory za wzorcowy. "Jestem również zaskoczony, że sprawa została wykryta tak późno" - powiedział Balicki. Twierdzi, że winne są temu ABW i CBA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj