Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawscy "łowcy skór" staną przed sądem

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zachowywali się takm jak bandyci z Łodzi. Sprzedawali informacje o zmarłych zakładom pogrzebowym. Na szczęście nie posunęli się tak daleko jak ich "koledzy". I nie mordowali pacjentów pavulonem. Dziś staną przed sądem.

Oskarżono ich tylko o ujawnienie tajemnicy służbowej. Bo dyrektor pogotowia zakazał współpracy lekarzy z firmami pogrzebowymi. Grozi im za to dwa lata więzienia. "Łowcy" cały czas pracują w pogotowiu, bo dyrektor nie chce wyrzucić lekarzy, nim nie zostaną skazani.

Afera w warszawskim pogotowiu wybuchła po tym, jak na jaw wyszedł skandal z Łodzi. Warszawscy policjanci sprawdzali, czy stołeczni lekarze także sprzedają informacje o zmarłych pacjentach zakładom pogrzebowym. Okazało się, że tu także trwał ohydny proceder. Ale warszawskim śledczym nie udało się przełamać zmowy milczenia i zmusić zakładów i medyków do zeznań. Dowodów zebrano niewiele...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj