Dziennik Gazeta Prawana logo

Anglicy nie chcą znaków drogowych po polsku

12 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chcieli dobrze, a wywołali gwałtowne i nieoczekiwane protesty. Władze dwóch angielskich hrabstw wprowadziły polskie podpisy pod znakami, aby zwiększyć bezpieczeństwo. Wywołało to wątpliwości mieszkańców, czy jest to zgodne z prawem.

O ile znaki drogowe są niemal w całej Europie takie same, to już aby zrozumieć podpisy pod nimi, trzeba znać miejscowy język. A z tym jest różnie. Przekonują się o tym coraz częściej Polacy w Wielkiej Brytanii, którzy mają kłopoty z językiem angielskim.

A ponieważ Polaków na Wyspach jest coraz więcej, więc z myślą o bezpieczeństwie drogowym władze dwóch hrabstw - Cheshire i Shropshire wprowadziły polskie podpisy. Dlatego, że nie rozumiejąc informacji na drodze, polscy kierowcy nie stosowali się do wytyczonego objazdu i trafiali na zamknięty odcinek drogi, z którego nie mogli się wydostać. Nasi rodacy są tam najliczniejszą mniejszością. Stanowią ok. 6 proc. ludności

Wywołało to spór wśród mieszkańców i gwałtowne protesty opozycyjnych posłów konserwatywnych, którzy zażądali usunięcia polskich oznaczeń. Argumentowali, że jest to marnotrawstwo publicznych pieniędzy, zaś polski nie jest w Anglii językiem urzędowym. Mają też zbadać, czy ustawianie znaków drogowych w obcych językach jest w Anglii zgodne z prawem. Jednocześnie przeciwnicy wskazują na to, że polskie znaki podają odległość w kilometrach, a powszechnie stosowaną w kraju miarą odległości jest mila.

Władze bronią się, że jest to jedynie przejaw zdrowego rozsądku. Po wprowadzeniu polskich znaków na feralnej drodze rzadziej musi interweniować policja.

Spór o polskie znaki drogowe nie ogranicza się do pogranicza Cheshire i Shropshire. Rada gminy Westminster w centralnym Londynie zapowiedziała, iż w okolicach dworca Victoria umieści 10 polskich znaków drogowych informujących kierowców autokarów z Polski o zakazie wjazdu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj