Policję zawiadomił kierowca, który z przerażeniem patrzył co na drodze wyprawia Litwin. Funkcjonariusze od razu pojechali sprawdzić zgłoszenie. Okazało się, że to prawda.
I mundurowi od razu postanowili zatrzymać jadącego w stronę Skoczowa tira, na którego "pace" leżało kilkadziesiąt ton stalowych rur. Nie udało się. Mężczyzna dalej jechał rozpędzoną ciężarówką. Wtedy jeden z radiowozów zablokował drogę kilka kilometrów przed tirem. Widząc samochody, które stały na jezdni, kierowca musiał się zatrzymać. A wtedy policjanci go złapali.
Okazało się, że jest całkowicie pijany. Jego samochód trafił na policyjny parking, a on sam za kratki. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
