Okazało się, że drugi silnik wysiadł. 232 osoby na pokładzie z niepokojem obserwowały z okien, jak służby ratownicze lotniska w Stavanger asekurowały maszynę przy lądowaniu.
Samolot na szczęście wylądował bez probelmów. Pasażerowie prosto z lotniska pojechali do norweskich hoteli.
Awaria Boeinga 767 okazała się na tyle poważna, że przybyli z Polscy mechanicy nie zdołali się z nią szybko uporać. Pasażerowie musieli więc polecieć do Polski mniejszymi samolotami.
Maszyna, która uległa awarii, była wyczarterowana od brazyliskiego przewoźnika.