W najnowszym sondażu OGB dla StanPolityki.pl działalność prezydenta Karola Nawrockiego oceniło pozytywnie 47,4 proc. badanych. To mniej o 1,4 pkt proc. w porównaniu do lutego. Negatywną ocenę dało 38,9 proc., liczba ta wzrosła o 2,5 pkt proc. 13,7 proc. badanych wybrało odpowiedź "ani dobrze, ani źle".
Odsetek osób negatywnie oceniających prezydenta jest najwyższy od sierpnia 2025 r., czyli od czasu jego zaprzysiężenia. "Od grudnia tendencja dla Prezydenta Karola Nawrockiego jest jednoznacznie negatywna. Rosną oceny negatywne, spadają oceny pozytywne" - napisał we wpisie na portalu X szef OGB Łukasz Pawłowski.
Notowania Nawrockiego najniższe
Sondaż został przeprowadzony w dniach 11-16 marca metodą CATI (ankieta telefoniczna) na próbie 1000 osób. "Jeśli brać pod uwagę tylko odpowiedzi bez niezdecydowanych (tak jak approval pokazuje się w USA) to notowania Prezydenta są dziś najniższe od początku jego prezydentury " - zaznaczył. Wśród osób zdecydowanych pozytywną ocenę Karolowi Nawrockiemu wystawiło bowiem 54,9 proc. badanych, a negatywną - 45,1 proc.
Pogorszenie notowań Karola Nawrockiego
Również marcowy sondaż pracowni SW Research pokazuje pogorszenie notowań Karola Nawrockiego. Wynika z niego, że 39,1 proc. Polaków jest zadowolonych z polityki prowadzonej przez Karola Nawrockiego. Z tej grupy 18,3 proc. wskazało odpowiedź "bardzo dobrze" a 20,8 proc. "dobrze". Przeciwnego zdania jest 38,6 proc. badanych. Różnica jest tutaj w granicach błędu statystycznego.
Prezydenckie weta
Prezydent Karol Nawrocki zdążył już zawetować kilka ważnych ustaw, w tym SAFE. Czy takie decyzje przysporzyły mu przeciwników? Karol Nawrocki zaczyna się przekonywać, jak wygląda realna polityka, bo realna polityka każdego polityka polega na tym, że trzeba podejmować decyzje, bądź ich nie podejmować, ale to jest obarczone konsekwencją -powiedział w rozmowie z "Faktem" dr Mirosław Oczkoś, specjalista ds. marketingu politycznego.
Wizerunek można stracić z poniedziałku na wtorek, mówiąc tak oględnie, a buduje się go często latami, tygodniami, miesiącami. W związku z tym, jeżeli taka suma błędów będzie częstsza, to wtedy będzie bardzo wąsko, bo będzie grupa, która będzie za i ona będzie zawsze za, a będzie rosła ta grupa, która powie: "nie wiem" - ocenił dr Mirosław Oczkoś.