Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwanie urzędniczek zakopiańskiej skarbówki

13 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowca prywatnego busa uprowadził urzędniczki fiskusa w Zakopanem. Zrobił to w szoku, gdy dowiedział się, że urzędniczki nie są zwykłymi pasażerkami, lecz inspektorkami podpatrującymi, czy kierowca wbija do kasy fiskalnej swoje dochody.
Porywacz w końcu poszedł po rozum do głowy i wypuścił zakładniczki. Te jednak najadły się strachu co niemiara. Myślały, że coś im grozi, bo kierowca miał poważny powód, by znienawidzić urzędniczki. W końcu przyłapały go na chowaniu kasy fiskalnej i ukrywaniu dochodów przed urzędem skarbowym.

Teraz porywczym góralem zajmuje się policja. Oprócz grzywny za brak kasy fiskalnej czeka go jeszcze sprawa karna za porwanie.

Pracownicy skarbówki często jeżdżą osobowymi busami, by z ukrycia sprawdzać, czy kierowcy nie oszukują fiskusa na dochodach. Jeśli znajdują nieprawidłowości, to ujawniają się i spisują na miejscu protokół.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDziwny przetarg kancelarii Tuska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj