Stan trzech osób jet poważny, ale ich życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. "Ranni jadą do szpitali karetkami i własnymi samochodami. Dlatego trudno jest określić ich liczbę. Jest ich około 30" - powiedziała dziennikowi.pl tuż po wypadku Sabina Piłat z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim. Teraz wiadomo, o 40 poszkodowanych.

Namiot cyrkowy zawalił się ok. godz. 17.30. Był wypełniony ludźmi, bo właśnie zaczynał się spektakl. W środku było około 300 osób. Świadkowie opowiadają, że nikt nie spodziewał się nawałnicy. Gdy wchodziliśmy do cyrku, była piękna pogoda - mówią.

Namiot nie wytrzymał uderzenia potężnej burzy i zawalił się pod naporem wiatru i deszczu. Część ludzi wyszła z niego o własnych siłach, część wydobyli strażacy. Udało im się już uprzątnąć szczątki namiotu.