Prawie trzydziestu turystów przeżyło chwile grozy, gdy stanęła kolejka gondolowa na Szyndzielnię w Bielsku-Białej. Ratownicy robili co mogli, żeby im pomóc. I udało się. W końcu wyciąg ruszył i wszyscy dojechali do stacji końcowej.
"Ratownicy ewakuowali turystów" - powiedział dziennikowi.pl Edmund Krupka, ratownik dyżurny beskidzkiego GOPR. "Uruchomiliśmy kolejkę awaryjnie i powoli, wagoniki podjechały na stację kolejki" - dodaje.
Dzięki temu turyści nie musieli opuszczać wagoników na linach. To mogłoby być bardzo niebezpieczne, zwłaszcza przy silnym wietrze.
Szyndzielnia to szczyt koło Bielska-Białej. Trasa kolei gondolowej ma prawie dwa kilometry długości. Jej końcowa stacja leży na wysokości prawie tysiąca metrów. Kolejka ostatni raz była remontowana w latach 90.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|