Dziennik Gazeta Prawana logo

PFRON zatrudnił aktora w roli niepełnosprawnego

13 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zatrudnił aktora, aby udawał kalectwo - ujawnił DZIENNIK. Wiktor, twarz kampanii "Pełnosprawni w pracy", w rzeczywistości nie jeździ na wózku. Wzbudził to protest niepełnosprawnych.

MAGDALENA JANCZEWSKA: Wiktor, twarz kampanii "Niepełnosprawni - pełnosprawni w pracy", wcale nie jeździ na wózku. To wynajęty aktor...
AGATA JABŁOŃSKA
: Naprawdę? Jestem w szoku, to skandal! Do głowy mi nie przyszło, że mogli do tej reklamy zatrudnić aktora. Czuję się oszukana i urażona. To koniecznie trzeba nagłośnić. Dlaczego ktoś zdrowy ma symbolizować niepełnosprawnych? Naprawdę nie mogli znaleźć kogoś, kto rzeczywiście jeździ na wózku?

PFRON tłumaczy, że to tylko reklama, że aktor lepiej odda wasze emocje, że najważniejsze jest przesłanie, no i bardzo trudno znaleźć niepełnosprawnego, który sprostałby takiemu wyzwaniu.
To absurd. Jak aktor może zrozumieć nasze emocje i problemy? Nikt, kto tego nie doświadczył, tego nie pojmie. To tym bardziej smutne, że PFRON przecież sam powinien dawać pracodawcom przykład. Nie wierzę, że to prawdziwy powód. Fundusz po prostu poszedł na łatwiznę, kręcąc tę reklamę.

Rzeczywiście, zatrudnienie aktora tłumaczy także kwestiami technicznymi: presją czasu i kosztami kręcenia spotu reklamowego.
Przecież taką argumentacją Fundusz sam podważa istotę swojej kampanii, która ma zachęcać pracodawców do dawania szansy niepełnosprawnym. Skoro oni sami mówią, że to drogie, trudne... to przecież to samo może powiedzieć właściciel firmy. W końcu w zorganizowanie miejsca pracy dla osoby niepełnosprawnej trzeba zainwestować, czasem potrzebuje ona pomocy opiekuna - a to znacznie bardziej czasochłonne i kosztowne niż zatrudnienie sprawnej osoby.

Mogłabyś być wzorem dla wielu niepełnosprawnych: pracujesz, wystąpiłaś na pokazie mody, masz chłopaka, przyjaciół. Gdyby cię o to poproszono, wystąpiłabyś w takim spocie?
Bez wahania. Uważam, że wtedy przekaz byłby uczciwszy i bardziej wiarygodny, gdyby w reklamie wystąpiła osoba na co dzień jeżdżąca na wózku. Mogłabym pokazać niepełnosprawnym, że nie trzeba siedzieć w czterech ścianach, że niepełnosprawny wcale nie musi być smutny i ponury jak ten ochlapany przez samochód Wiktor z reklamy.

Agata Jabłońska, 26-latka z Wrocławia, cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Jej marzeniem było zostać modelką i wystąpić w pokazie mody z prawdziwego zdarzenia. DZIENNIK skontaktował Agatę z projektantką Ewą Minge i dziewczyna wystąpiła na pokazie mody w Andrzejki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj