Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziewczynka, która zasłabła w szkole, nie brała heroiny

13 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw lekarze twierdzili, że przedawkowała heroinę. Jednak po dokładnym przebadaniu 12-letniej Marty z Warszawy stwierdzili, że to nie narkotyki spowodowały jej zasłabnięcie w szkole. Prawdopodobnie dziewczynka połknęła za dużo leków.

Według biegłego opiaty - składnik m.in. właśnie heroiny - które lekarze wykryli w moczu dziewczyny, były efektem terapii morfiną, którą podali Marcie na początku leczenia.

Mimo najnowszej opinii lekarzy prokuratura nadal będzie wyjaśniać przyczyny zasłabnięcia Marty. "Czekamy teraz na wyniki badań toksykologicznych krwi" - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe Renata Mazur. Ile potrwa ich opracowanie? Najpewniej ok. 3-4 miesięcy.

Ta sprawa zelektryzowała całą Polskę. Dziewczynka zasłabła 11 maja podczas sprawdzianu z lekcji przyrody. Pierwszej pomocy udzielili jej nauczyciele. Po chwili zjawili się lekarze, którzy po wstępnym badaniu stwierdzili, że 12-latka przedawkowała heroinę.

Było to o tyle dziwne, że zarówno jej rodzice, jak i nauczyciele nie mogli o dziewczynie powiedzieć nic złego. Nic też nie wskazywało na to, by Marta kiedykolwiek brała narkotyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj