(1919-1998)
Kataloński poeta, dramaturg i plastyk, przez całe życie związany z Barceloną. Autor około stu tomików poetyckich, kilkudziesięciu sztuk teatralnych, a także własnego wynalazku - "wierszy-przedmiotów", "wierszy wizualnych" oraz instalacji zwanych "wierszami mieszkalnymi", owocu przyjaźni z Joanem Miró. Zawsze wierny zaleceniom awangardy. Sięgał po tradycyjne formy poetyckie - sestynę, odę czy sonet - by je następnie awangardowo przetworzyć. Do lat 70. jego twórczość była niedoceniona, od lat 80. jego dzieła tłumaczy się i wystawia, także poza rodzimą Katalonią. Po polsku ukazały się jego "62 wiersze" (tłum. Marcina Kurka, 2006).
p
Tu jest jakiś człowiek
Tu jest jakiś trup
Tu jest jakiś pomnik.
Niniejszy wers jest teraźniejszy.
Wers który właśnie przeczytałem już jest przeszły
- już został z tyłu po lekturze.
reszta wiersza jest przyszły,
który istnieje poza waszą
percepcją.
Słowa
są tutaj, czy je czytacie
czy nie. I żadna siła ziemska
nie może tego zmodyfikować.
Rym
rytm
matryce formalne.
Patrzę na ryby w
wodzie. Idee
w mózgu muszą ruszać się
w podobny sposób.
Rym
rytm
matryce formalne.
Wejście
A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R
S T U V W X Y Z
Wyjście.
Mieszkanie do wynajęcia.
Fikcyjni bohaterowie
których preferujecie?
Jezuchryst i Sherlock Holmes!
To mały detal, ale
nie stawiajcie panie
przed moim nazwiskiem gdy
kierujecie do mnie słowo.
Dzięki!