Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka policja zrywa polskie blachy

13 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niełatwe życie z niemiecką biurokracją mają Polacy, którzy mieszkają i pracują w Niemczech. Tamtejsza policja postanowiła ich zmusić do rejestrowania samochodów w tym kraju. Jak? Policjanci odkręcają im polskie tablice rejestracyjne.

"Dobrze, że tylko odkręcili. Naszemu znajomemu tablice po prostu oderwali" - mówi "Gazecie Wyborczej" Edward Wiatr, jeden z Polaków, któremu niemiecka policja zabrała tablice. Policjanci po prostu odkręcają blachy scyzorykiem, mówią "cześć" i odjeżdżają. Nie zostawiają także żadnego protokołu. Co miesiąc do polskich dyplomatów zgłaszają się dziesiątki zirytowanych kierowców.

Po co to wszystko? Niemiecka policja chce zmusić Polaków do rejestracji samochodów w Niemczech. Trzeba to zrobić w pół roku po zameldowaniu w tym kraju. Ale to prawdziwa droga przez mękę. W dodatku podatek drogowy jest dużo wyższy niż w Polsce. A i nie wszystkie samochody spełniają surowe niemieckie normy. Dlatego Polacy rejestrują swoje samochody w ojczyźnie. I jak twierdzą, gdyby nie kontrole drogowe, to wielu Niemców też jeździłoby na polskich rejestracjach.

Ale zrywanie blach to nadgorliwość policji. Mundurowi po prostu nie mają do tego prawa. "To dokument wystawiony przez polski rząd" - mówi "Gazecie Wyborczej" polski adwokat z Düsseldorfu. Działania policji można więc spokojnie zaskarżyć do sądu. Ale samochód stoi wtedy tygodniami w garażu i nie można nim jeździć.

Co na to polscy dyplomaci? Rozumieją, że Niemcy chcą, by Polacy płacili podatek. Ale dziwi ich ta metoda. Ciągle rozmawiają z Niemcami, by przestali ściągać tablice. W zeszłym roku nawet się dogadano, ale wygląda na to, że niemiecka policja znowu rzuciła się na polskie blachy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj