Bawili się nad rzeką. A że było gorąco, to weszli do Odry, by trochę się schłodzić. I nagle 9-latek zniknął pod wodą. Tak szybko, że jego 13-letni kuzyn nie zdążył go uratować.
"13-latek jest cały czas w szoku" - informuje policja. Dlatego na razie niewiele wiadomo o tragedii w Krośnie Odrzańskim (Lubuskie). Jedyne co udało się ustalić to to, że 13-latek ze swoim młodszym kuzynem pływali w Odrze.
"Chłopak mówi tylko, że 9-latek nagle zniknął pod wodą" - opowiada Agata Sałatka z lubuskiej policji. Płetwonurkowie po dwóch godzinach poszukiwań odnaleźli ciało chłopca.
Policja apeluje do rodziców, by pilnowali swoich pociech i nie pozwalali im kąpać się w Odrze bez opieki. Od początku roku w Lubuskiem utonęło już 11 osób - w tym troje dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|