Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarżnął cztery szczeniaczki

13 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej B. z Torunia zarżnął nożem cztery małe psiaki. Tylko dlatego, że bał się, iż za oddanie ich do schroniska będzie musiał zapłacić.

Jedna z toruńskich dzielnic. Mieszkaniec bloku wynosi śmieci. Przez chwilę przygląda się leżącemu obok pojemnika foliowemu workowi. Nie może uwierzyć własnym oczom. W worku leżą pocięte nożem ciała szczeniaczków. Malutkie, mogły mieć najwyżej kilka tygodni - donosi "Fakt".

Policja szybko dotarła do Andrzeja B. Jego suczka niedawno miała szczeniaki. Mężczyzna nie wyglądał na specjalnie przejętego bestialskim czynem, którego się dopuścił. "Myślałem, że za oddanie psów do schroniska się płaci. No to je zarżnąłem" - opowiada beznamiętnie. A przecież oddanie zwierząt do schroniska jest całkowicie bezpłatne.

Mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 300 zł, musi też przepracować społecznie kilkadziesiąt godzin. Sądowi chyba zabrakło wyobraźni. Za to, czego się dopuścił, to żadna kara - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj