Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczna próba samobójcza w Toruniu

13 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20-letni mężczyzna przechodzi przez wiadukt kolejowy. W pewnym momencie staje po drugiej stronie barierki, kilkanaście metrów nad torami i elektryczną trakcją, która przewodzi wysokie napięcie. To jego druga próba samobójcza w ciągu ostatnich kilku dni - pisze "Fakt".

Samobójca coś wykrzykuje. Widać, że jest zdeterminowany. Na miejscu szybko pojawiają się policja, straż i pogotowie. Kolej wstrzymuje ruch pociągów, służby energetyczne odłączają prąd z trakcji. Ruch jest sparaliżowany, żaden pociąg nie może wjechać do miasta od strony Grudziądza. Po wiadukcie nie jeżdżą samochody. W sobotę Toruń staje w korkach, co jest niespotykane.

Rozpoczynają się dramatyczne negocjacje. Jest policyjny psycholog, pojawiają się rodzice chłopaka. "Zabiję się, mam dość, zostawcie mnie..." - te słowa słychać w ciszy, którą zarządziła policja. Strażacy na torach rozłożyli wielką poduszkę, na której ma wylądować samobójca. Napięcie rośnie...

Jego matka szlocha. "Synu, daj spokój" - błaga ojciec. Po chwili prowadzący akcję ratunkową dowiadują się, że chłopak właśnie uciekł z pobliskiego szpitala psychiatrycznego. Kilka dni wcześniej usiłował rzucić się z okna. Na szczęście powstrzymała go pielęgniarka. W sobotę rano ucieka jednak ze szpitala i od razu udaje się w stronę wiaduktu. Ale tu zaczyna się wahać.

"To bardzo wrażliwy chłopak. Znamy go, mieszka niedaleko. To wzorowy student, tylko chyba przerósł go sukces" - mówi jeden z obserwujących zajście. Po trzech godzinach mężczyznę udaje się namówić, by zszedł z wiaduktu. W południe karetka odwozi go z powrotem do szpitala...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj