Trzylatka poszła razem ze swoją 13-letnią siostrą do cioci. Obie opiekunki nie zauważyły, kiedy maluch wszedł na rusztowanie. Chwilę później dziewczynka runęła na ziemię z wysokości prawie trzech metrów.

Dziewczynka ma złamaną podstawę czaszki, stłuczone lewe płuco. Nieprzytomna leży w katowickim szpitalu.

Okoliczności wypadku wyjaśnia teraz bielska policja.