Dziennik Gazeta Prawana logo

Masz kredyt? Bank cię sprawdzi na Facebooku

7 września 2010, 07:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unia chce nam zabrać Internet
Unia chce nam zabrać Internet/Inne
Portale społecznościowe stały się dla banków kopalnią wiedzy o klientach. Na Naszej Klasie czy Facebooku banki weryfikują informacje, jakie we wnioskach wpisują starający się o kredyt. Jak się okazuje, klienci sami są sobie winni...

Często w dokumentach kredytowych klienci podają nierzetelne albo wręcz fałszywe dane o liczbie dzieci, posiadanym samochodzie czy samochodach, stanie cywilnym. Dzięki temu zwiększają zdolność kredytową i mogą otrzymać wyższą pożyczkę. Instytucje finansowe, broniąc się przed takimi praktykami, wykorzystują portale. - Powszechne już się stało szukanie na Naszej Klasie potwierdzenia, czy klient napisał prawdę we wniosku - mówi Katarzyna Siwek z Home Brokera.

W zasadzie banki nie mają innej możliwości zweryfikowania informacji podanych przez klienta. W dowodach osobistych nie ma już adnotacji o stanie cywilnym i liczbie dzieci. Z kolei urzędy gminy nie poinformują banku o tym, czy ich klient ma auto. Pozostaje tzw. biały wywiad. Portale społecznościowe świetnie się do tego nadają. Według marcowych badań Megapanel PBI/Gemius z Naszej Klasy korzysta 11,8 miliona osób miesięcznie. - Mieliśmy przypadki klientów, którzy zataili fakt posiadania dziecka, a na portalu bank znalazł zdjęcie pociechy. I odmówił kredytu - opowiada Katarzyna Siwek.

Choć banki żarliwie zaprzeczają, stosowanie tych praktyk potwierdzają przedstawiciele innych firm doradztwa finansowego. - Jest to tak łatwe, że aż się prosi, by z tego korzystać. Wejście na portal społecznościowy, obejrzenie zdjęć i sprawdzenie innych danych to chwila - mówi Paweł Majtkowski z Expandera. Może więc lepiej nie chwalić się piękną żoną czy wypasionym autem przed kolegami z dawnej klasy...

Opinia eksperta: Sebastian Wojdył, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy

Aktywność polegająca na uzupełnianiu danych podanych przez samych klientów banków informacjami pozyskanymi z systemów społecznościowych podlega unormowaniom ustawy o ochronie danych osobowych (art. 25 ww. ustawy). Samo zbieranie takich danych jest zgodne z prawem, wynika ono bowiem ze zgody udzielonej przez potencjalnego klienta w momencie zgłoszenia wniosku o zawarcie umowy. Bądź to z uprawnienia wynikającego z art. 23 ustawy, wskazującego, że przetwarzanie danych możliwe jest dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratora (tu sprawdzenia wiarygodności kredytowej).

Takie pozyskiwanie danych stanowi niestandardowy sposób weryfikacji wiarygodności informacji o dochodach i wydatkach i należy je uznać za zgodne z przepisami regulującymi tajemnicę bankową. Instytucja finansowa realizująca tego typu działania jest jednak obowiązana poinformować klienta o zbieraniu danych, przy czym trudno jednoznacznie określić, czy informacja o zamiarze sprawdzenia profili w portalach winna poprzedzić tego typu akcję (np. w formie wzmianki w formularzu zgody na przetwarzanie danych osobowych), czy też zgodnie z wykładnią art. 25 bank ma obowiązek poinformować o tym dopiero po przejrzeniu profilu (wraz z informacją o źródle, zakresie i celu, w jakim zebrano dane).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj