Dziennik Gazeta Prawana logo

Historyk o marszach z pochodniami: Jak naziści

11 grudnia 2010, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak widziałem tu, przed Pałacem, pochód z krzyżem, to myślałem: "Boże, zaczyna się rewolucja". Ta mobilizacja tłumów, to było groźne - mówi we "Wprost" historyk Norman Davies. Jego zdaniem trafne jest porównywanie marszów z pochodniami idących pod Pałac Prezydencki do nazistowskich marszów z lat 30.

Zdaniem historyka w ostatnich latach Polska miała gorączkę. "Wydaje się, że temperatura doszła do szczytu w lecie. Teraz jest chyba lepiej, ale choroba jeszcze się nie skończyła" - uważa Norman Davies.

Według niego nasz kraj jest teraz w całkiem niezłym stanie. "Polska przeżyła recesję lepiej niż Wielka Brytania. To są raczej choroby psychiczne. Histerie" - ocenia brytyjski historyk. Jego zdaniem główną chorobą w Polsce jest histeryczny nastrój opozycji. 

Według Normana Daviesa lata 2005-2007, czyli rządy Prawa i Sprawiedliwości, były żenującym okresem. Wątpi on, by prezydent Lech Kaczyński został bohaterem narodowym. "Jego zasługi są raczej przeciętne" - twierdzi historyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj