"Ile czasu upłynęło od komendy do reakcji i dlaczego trwało to tyle, ile, będziemy nadal badać i na razie nie możemy tego upubliczniać" - dodał Lasek.

Reklama

Na konferencji przewodniczący polskiej komisji, minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller powiedział też, że słowa kpt. Protasiuka odczytano w ubiegłym miesiącu. Informację o tym umieszczono w polskich uwagach do projektu raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), ale MAK się do niej odniósł.

"Daty konkretnej nie podam, ale to był grudzień ubiegłego roku" - powiedział Miller, pytany, kiedy udało się "odszyfrować" wypowiedź pierwszego pilota. "W naszych uwagach już umieściliśmy tę poprawkę, ale nie została ona przyjęta (przez MAK - PAP)" - dodał Miller.

W trakcie konferencji prasowej w Warszawie padło też pytanie, czy w polskim raporcie na temat katastrofy będzie informacja nt. ścieżki lądowania samolotu Jak-40. Wylądował on w Smoleńsku 10 kwietnia rano, przed katastrofą. Na jego pokładzie przylecieli polscy dziennikarze. "Nie mamy materiałów i w związku z tym nie będzie tej analizy" - odpowiedział Miller.