Dziennik Gazeta Prawana logo

Bronią Rydzyka i Radia Maryja. List do szefa KRRiT o "niechlubnej tradycji"

11 maja 2011, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ojciec Tadeusz Rydzyk
Ojciec Tadeusz Rydzyk/Newspix
Obrońcy Radia Maryja odpowiadają przewodniczącemu KRRiT na jego list do o. Tadeusza Rydzyka. "Zadziwiająco wysoką rangę nadano tej jednostkowej przecież skardze" - napisał Zespół Wspierania Radia Maryja. Awantura rozpętała się po audycji z Janem Kobylańskim.

KRRiT wezwała Radio Maryja do zaniechania emisji audycji, które mogą zawierać treści dyskryminujące ze względu na narodowość. To reakcja na skargę Rafała Maszkowskiego, który prywatnie monitoruje rozgłośnię o. Rydzyka. Poszło o  audycję, w której Jan Kobylański stwierdził m.in., że "w rządzie czy parlamencie Polaków prawdziwych nie ma nawet 30 proc.".

Zespół wspierania Radia Maryja, kierowany przez prof. Janusza Kaweckiego, zwraca uwagę KRRiT: "Okazało się, że owa skarga dotyczyła jedynie dwóch krótkich audycji, bo łącznie zajmujących nie więcej niż 15 minut (...) Nawet tych, przywołanych przez w pana piśmie zdań wyrwanych z kontekstu w żaden sposób nie można uznać za świadczące o "nierównym traktowaniu" oraz o "dyskryminacji ze względu na narodowość".

Zespół zarzucił szefowi KRRiT, Janowi Dworakowi, że wraca do "niechlubnej tradycji" dyskryminowania i nękania katolickiej rozgłośni przez konstytucyjny organ.

Przeczytaj o aferze wokół audycji Radia Maryja>>>

W piśmie, podpisanym przez kilkunastu naukowców sympatyzujących z o. Tadeuszem Rydzykiem, do Jana Dworaka Zespół prosi go o zweryfikowanie swojej opinii.

Zespół wytyka, że w "przekazie publicznym" dyskryminowane są "zasłużone organizacje polonijne Ameryki, w tym w szczególności kierowana przez Jana Kobylańskiego Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ)".

Zespół tłumaczy nadanie w Radiu Maryja problematycznych audycji zapisami z dokumentów Kościoła ("Aetatis novae"): "Tam zaś jest wyraźnie podane zobowiązanie do umożliwienia wypowiadania się tym, którzy w mediach zależnych od władzy i kapitału nie są dopuszczani do głosu. Wypełnieniem tego zadania było emitowanie wywiadu z Janem Kobylańskim oraz relacji Stanisława Michalkiewicza z przebiegu Walnego Zebrania USOPAŁ." - argumentuje zespół.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj