Dziennik Gazeta Prawana logo

Latami wyłudzali dotacje. Teraz stają przed sądem

3 sierpnia 2011, 18:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Latami wyłudzali dotacje. Teraz stają przed sądem
Shutterstock
Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie (Zachodniopomorskie) ruszył w środę proces czterech mężczyzn oskarżonych o wyłudzenie w latach 90. łącznie 4,46 mln zł dotacji na wydobycie i sprzedaż rolnikom kredy jeziornej, wykorzystywanej jako nawóz wapniowy.

Oskarżeni to właściciel kopalni kredy, były próbobiorca (osoba upoważniona do pobierania prób kredy) Okręgowej Stacji Chemiczno -Rolniczej w Koszalinie, rolnik i dawny dyrektor jednego z gospodarstw rolnych. Grozi im do 10 lat więzienia.

Według Prokuratury Okręgowej w Słupsku, która pod koniec lat 90. wszczęła śledztwo w tej sprawie, właściciel kopalni zawyżał w dokumentach wydobycie i ilość dostarczonej później rolnikom kredy. W fałszowaniu dokumentów pomagali mu próbobiorca, rolnik i dyrektor gospodarstwa.

Głównym oskarżonym o wyłudzenie ponad 4 mln zł od Skarbu Państwa jest właściciel kopalni, któremu prokuratura przedstawiła najwięcej zarzutów. Prokurator odczytywał je ponad godzinę.

Próbobiorcy prokuratura zarzuca poświadczenie fikcyjnego wydobycia 381 tys. 168 ton kredy. Rolnikowi wyłudzenie 440 tys. zł dotacji. Zaś dawnemu dyrektorowi gospodarstwa rolnego poświadczenie odbioru 62 tys. ton kredy, gdy faktycznie przyjął on tylko 27 tys. ton. Na zużyciu fikcyjnych 35 tys. ton kredy Skarb Państwa miał stracić 342 tys. zł.

Pierwszego dnia procesu wyjaśnienia składał właściciel kopalni. Mówił, że za część zarzutów nie powinien odpowiadać, bo kopalnię przez kilka lat prowadziła jego nieżyjąca już żona. Podkreślał, że został w tej sprawie pomówiony przez dawnego pracownika. Zaprzeczał, by namawiał rolników do kwitowania fikcyjnych dostaw. Zakwestionował również wyliczenia biegłych powołanych przez prokuraturę dotyczące zasobów kredy w jednej z jego kopalni.

Biegli oszacowali wielkość złoża na 200 tys. ton. Tymczasem z przedstawianych przez przedsiębiorcę izbie skarbowej dokumentów potrzebnych do wypłaty dotacji, wynikało, że z kopalni wydobyto 598 tys. ton kredy.

Według przedsiębiorcy biegli nie przeprowadzili wszystkich badań koniecznych do właściwego oszacowania zasobów kopalni i dlatego zaniżyli wielkość złoża.

W śledztwie dotyczącym wyłudzania dotacji na kredę jeziorną przesłuchano 720 świadków i oskarżono łącznie 27 osób. Większość z nich dobrowolnie poddała się karze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj