"Wyeliminujemy w ten sposób próby przemycenia narkotyków np. w pierogach – mówi generał Jacek Włodarski, dyrektor generalny SW. I przyznaje, że czasami (np. w okresie świąt) paczek jest tak dużo, że nie ma możliwości dokładnego sprawdzenia każdej z nich.

Reklama

– Teraz rodzina osadzonego będzie składać zamówienie na konkretną paczkę. Po wpłaceniu określonej kwoty paczka zostanie przygotowana przez pracowników kantyn więziennych – wyjaśnia procedurę podpułkownik Luiza Sałapa, rzecznik prasowy SW.