W pierwszym z dwóch dokumentów Rady podkreślono, że elementarnym wymogiem pokojowego współżycia w pluralistycznym społeczeństwie jest poszanowanie różnych grup społecznych. "To, co jest dla jednych święte lub przejawia najwyższą wartość, powinno być wolne od aktów agresji, pogardy i nienawiści ze strony innych" - napisali autorzy apelu.

Reklama

Ich zdaniem "godne napiętnowania są wszelkie akty niszczenia cmentarzy, miejsc pamięci, przedmiotów i miejsc kultu religijnego czy symboli ważnych dla mniejszości narodowych". Zaznaczono też, że "aktom ideologicznej agresji i nienawiści nie można przypisywać niskiej szkodliwości społecznej".

"Mówimy te słowa jako wierzący chrześcijanie i Żydzi, dla których Biblia jest księgą świętą i żywą. Przede wszystkim jednak mówimy jako obywatele RP występujący w imię dobra wspólnego. Oburza nas bowiem nie tylko to, co godzi w symbole święte i ważne dla naszych tradycji religijnych, lecz również to, co godzi w inne grupy wyznaniowe czy narodowe" - czytamy w dokumencie Rady.

Rada podkreśla, że dla głosicieli ideologii nienawiści o podłożu narodowościowym, etnicznym, religijnym i kulturowym "nie powinno być miejsca w polskim życiu publicznym". Apeluje jednocześnie do mediów, świata kultury i nauki oraz środowisk opiniotwórczych, aby "nie czyniły swymi bohaterami osób, które świadomie łamią elementarne zasady przyzwoitości i współżycia społecznego".

W apelu o kształtowanie sumień ludzkich przypomniano, że w przededniu rocznicy II wojny światowej na Podlasiu doszło do szeregu "kryminalnych incydentów skierowanych w mniejszości narodowe w Polsce". Wymieniono tu umieszczenie na synagodze w Białymstoku napisów o treści faszystowskiej, zniszczenie mienia w Centrum Muzułmańskim w Białymstoku i zamalowanie napisów w języku litewskim w gminie Puńsk, podpalenie drzwi mieszkania małżeństwa polsko-pakistańskiego, a wreszcie sprofanowanie obelżywymi faszystowskimi napisami oraz swastyką ponika ofiar Żydów spalonych żywcem przez polskich sąsiadów w Jedwabnem, w czasie ostatniej wojny.

Autorzy apelu zwracają uwagę, że takie zdarzenia najczęściej nazywa się wybrykami, ale w istocie "są to barbarzyńskie akty wypływające z uprzedzeń rasistowskich, politycznych i religijnych. Wypływają one z ksenofobicznej formacji umysłowej pewnych ludzi i irracjonalnej nienawiści, zaszczepionej przez konkretne ideologie".

Rada apeluje do biskupów, polityków, duchownych wszystkich wyznań chrześcijańskich, rabinów i imamów, edukatorów, działaczy społecznych: "Podejmijcie pracę budzenia wrażliwości i ostrzegania przed neofaszyzmem i nacjonalistycznym szowinizmem! Dziś potrzebny jest stanowczy głos potępienia takich aktów barbarzyństwa oraz wezwanie społeczeństwa do opamiętania".

Polska Rada Chrześcijan i Żydów istnieje od 1992 roku, a jej celem jest przyczynianie się do wzajemnego poznawania się i zrozumienia chrześcijan i Żydów, przezwyciężania stereotypów i pogłębiania kontaktów międzyreligijnych.

Reklama