Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! Hodowla fanów sposobem na przechwytywanie danych

27 grudnia 2011, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uwaga! Hodowla fanów sposobem na przechwytywanie danych
Shutterstock
Niektóre firmy, zamiast sukcesywnie zdobywać fanów na Facebooku, nieuczciwie ich hodują. To sposób na przejmowanie niezwykle cennych informacji.

Od kilku dni propozycja dołączenia do aplikacji „Mój kalendarz” dociera do coraz większej liczby użytkowników Facebooka. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się ona kolejnym programem zawiadamiającym o urodzinach znajomych, to w rzeczywistości służy do wyłudzania ogromnej ilości danych o internautach – od ich adresów mailowych po strony internetowe, które odwiedzili. To już kolejna w ostatnich miesiącach taka aplikacja, którą wystarczy „polubić”, aby zrobić prezent marketingowcom zarabiającym na łatwowierności internautów.

– wyjaśnia Tomasz Smykowski, inżynier i autor bloga Polishwords. Ale coraz więcej agencji i firm idzie na skróty. Zamiast tradycyjnie zachęcać fanów do zainteresowania marką czy produktem, postanawiają ich sobie „wyhodować”.

Taka farma to pozornie nieszkodliwy profil lub aplikacja wyglądająca po prostu na dzieło jakiegoś zapaleńca, np. „Kocham czekoladę!!”, „Chcę na wakacje” czy „Nienawidzę poniedziałków”. Jeśli tylko hasło jest wystarczająco chwytliwe, liczba internautów, którzy wciskają guzik „Lubię to!” w szybkim tempie rośnie nawet do kilkuset tysięcy. A taka ilość „lubisiów” to już jest poważny kapitał w świecie marketingu społecznościowego. – tłumaczy strukturę funkcjonowania farm fanów Radosław Grzelaczyk, właściciel agencji interaktywnej WebLike.pl.

Ale użytkownicy Facebooka są coraz bardziej świadomi czyhających na nich zagrożeń, więc „hodowcy” muszą zastawiać na nich pułapki. – ostrzega Smykowski. Marketingowcy używają jednak jeszcze sprytniejszych narzędzi. – opowiada Grzelaczyk.

Farmerzy coraz bardziej się starają, bo i pieniądze, jakie na hodowaniu fanów można zarobić, są coraz większe. Dobrze zaprojektowana farma dziennie potrafi pozyskać nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Dane części z nich farmerzy odsprzedają zainteresowanym firmom. Na przykład jedna ze szkół językowych za jednego użytkownika, który polubił aplikację, a tym samym podał swoje dane, oferowała aż 18 złotych.

DGP ostrzega

Dziwne fanpage i aplikacje na Facebooku mogą wyłudzać dane internauty, ale także roznosić spam oraz złośliwe oprogramowanie. Wśród danych, jakie może gromadzić aplikacja „Mój kalendarz”, znajdują się m.in. adres mailowy internauty, jego wiek i płeć, a także lista ulubionych stron oraz informacje o znajomych. Dodatkowo aplikacja ta może uzyskać dostęp do informacji o adresie IP użytkownika. Przed polubieniem takich aplikacji internauci powinni pamiętać, by najpierw zapoznać się z ich regulaminami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj