Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera z informatyzacją w ministerstwie. Dyrektorzy korporacji w rękach CBA

10 stycznia 2012, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afera wokół informatyzacji w MSWiA nabiera tempa. Dwóch byłych dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych zatrzymało we wtorek CBA na polecenie warszawskiej prokuratury apelacyjnej.

Jak poinformował wiceszef prokuratury Waldemar Tyl zatrzymane zostały w sumie trzy osoby; trzecią jest pracownik jednej z firm komputerowych.

Prokuratura chce postawić b. dyrektorom zarzuty związane z wręczaniem łapówek, trzecia osoba ma usłyszeć zarzut paserstwa.

W śledztwie tym zatrzymano wcześniej siedem osób, aresztowano b. dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz szefa firmy, podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. Na przełomie grudnia i stycznia prokuratura rozszerzyła zarzuty postawione dotąd w tej sprawie; jak powiedział PAP Tyl, dotyczą one już kilkumilionowych łapówek.

Dwóch byłych dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych zatrzymało we wtorek CBA na polecenie warszawskiej prokuratury apelacyjnej. Ma to związek ze sprawą korupcji w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA.

Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy, chodzi o dwa koncerny - IBM i HP.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński powiedział PAP, że do zatrzymań doszło we wtorek rano w Warszawie.- dodał.

Wyjaśnił, że chodzi o zamówienia na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowane przez Centrum Projektów Informatycznych byłego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W śledztwie tym w październiku ubiegłego roku zatrzymano siedem osób; sześć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas b. dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu.

To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty - M. i J. dotyczące przyjęcia i wręczenia łapówki w wysokości 211 tys. zł, a żona b. dyrektora prania brudnych pieniędzy, czyli ukrywanie łapówki - grozi za to do 10 lat więzienia.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli też zastępca M. - Piotr K., pracownica wydziału promocji projektów informatycznych w dawnym MSWiA oraz członek rodziny M. Jak poinformował PAP Tyl, na przełomie grudnia i stycznia prokuratura rozszerzyła zarzuty postawione dotąd w tej sprawie; dotyczą one już kilkumilionowych łapówek.

B. dyrektor CPI i jego zastępca pracowali w ministerstwie w latach 2008-2010; byli oddelegowani z Komendy Głównej Policji i do chwili zatrzymania pracowali tam w biurach logistycznych. M. został zwolniony z MSWiA w 2010 r. przez ówczesnego szefa resortu Jerzego Millera. Minister tłumaczył, że przyczyną tej decyzji były wyniki pracy b. dyrektora.

Działające od 14 lat MSWiA 21 listopada formalnie zostało podzielone na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj