Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewelacje płk. Przybyła. Wojsko mogło stracić fortunę

16 stycznia 2012, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wojsko
wojsko/Shutterstock
Na aferach korupcyjnych i nieudanych inwestycjach,  polskie wojsko swoje straty może liczyć w setkach milionów złotych. Chodzi m.in. o przetargi na zakup sprzętu, ekwipunku i umundurowania, budowę i remont obiektów wojskowych, a także zakupu zintegrowanego systemu walki dla korwety "Gawron". Wszystko potwierdził naczelnik wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej tamtejszej WPO płk Jakub Mytych.

Płk Mikołaj Przybył, który przed tygodniem postrzelił się w przerwie konferencji prasowej, mówił w jej trakcie, że poznańska prokuratura prowadzi najpoważniejsze śledztwa, dotyczące przestępstw gospodarczych o charakterze zorganizowanym na szkodę Sił Zbrojnych RP. Przybył, który jest zastępcą wojskowego prokuratora okręgowego w Poznaniu ds. przestępczości zorganizowanej, powiedział, że .

W poniedziałek naczelnik wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej tamtejszej WPO płk Jakub Mytych, powiedział PAP, że wydział prowadzi obecnie wiele spraw, w których ewentualne straty mogą być liczone w setkach milionów złotych. Jak wyjaśnił, wydział zajmuje się głównie sprawami korupcyjnymi i gospodarczymi m.in. związanymi z zamówieniami publicznymi dla wojska. Są to przetargi na zakup sprzętu, uzbrojenia, remonty i prace budowlane.

- powiedział.

Jak wyjaśnił Mytych, prokuratura bada też nieprawidłowości przy zleceniu budowy a następnie zakupu zintegrowanego systemu walki dla korwety "Gawron". Tam również kwoty ewentualnie powstałych strat mogłyby sięgać kilkuset milionów złotych.

- powiedział.

Płk Mytych nie chciał powiedzieć, czy wśród spraw, którymi zajmuje się WPO w Poznaniu, jest też sprawa ewentualnego ustawiania przetargów za pomocą korekt w wojskowych Planach Modernizacji Technicznej. O nieprawidłowościach, do jakich miało dojść przy organizacji wojskowych zakupów, pisała w ubiegłym tygodniu prasa.

W poniedziałek, po tym jak płk Przybył oddał do siebie strzał, doradca szefa MON gen. Bogusław Pacek powiedział, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego przekazała do prokuratury "bardzo poważne materiały dotyczące wysokich rangą oficerów".

Według "Gazety Wyborczej" może chodzić o korekty w Planach Modernizacji Technicznej. Choć same plany są zatwierdzane przez szefa MON, od marca 2007 r. korekty do nich były wprowadzane na niższych szczeblach. W ub.r. miało ich być 28. Jak napisał dziennik, SKW twierdzi, że niektóre korekty mogły być wprowadzane pod wpływem lobbystów, a mechanizm korygowania planów, z założenia używany w wyjątkowych przypadkach, stał się zbyt powszechny.

Rzecznik MON Jacek Sońta w ubiegłym tygodniu poinformował PAP, że po przeprowadzonej jesienią 2011 r. MON analizie korekt do planów zakupów, okazało się, że w ciągu ostatnich trzech lat wydano w ten sposób ponad 4 mld zł. Dlatego minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podjął decyzję, aby od 2012 r. oprócz planów, także korekty były zatwierdzane przez Ministerstwo Obrony.

Prokurator Mytych nie chciał komentować tych doniesień ani wypowiadać się na temat innych spraw prowadzonych przez wydział, zasłaniając się dobrem śledztwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj