Dziennik Gazeta Prawana logo

Marines nie dali rady. Dopiero Polacy pokonali talibów

13 stycznia 2012, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marines nie dali rady. Dopiero Polacy pokonali talibów
Newspix
Talibowie wzięli zakładników. Do szturmu ruszyli afgańscy policjanci i amerykańscy żołnierze. Próbowali trzy razy. Musieli się jednak wycofać. Wtedy do akcji wkroczyli polscy komandosi. Żołnierze Wojsk Specjalnych poradzili sobie z terrorystami.

Polscy komandosi uwolnili zakładników przetrzymywanych w zaatakowanym przez talibów pałacu gubernatora afgańskiej prowincji Paktika - poinformował w piątek ppłk Mirosław Ochyra z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych.

Akcję przeprowadzono we wtorek. Tego dnia talibowie zaatakowali budynek rządowy w mieście Szaran - stolicy prowincji Paktika, leżącej we wschodnim Afganistanie, między granicą z Pakistanem a prowincją Ghazni - gdzie stacjonuje polski kontyngent. Rzecznik talibów Zabiullah Mudżahid informował później, że celem był gubernator prowincji, zespół odbudowy prowincji oraz siedziba wywiadu.

Szef miejscowej policji informował, że w ataku zginęło dwóch policjantów i czterech napastników.

Jak poinformował ppłk Ochyra, terroryści, którzy byli przebrani w mundury afgańskich żołnierzy i policjantów, wzięli trzech zakładników i zabarykadowali się w budynku. Mimo trzech szturmów ani afgańskiej policji, ani amerykańskim żołnierzom nie udało się opanować sytuacji - talibowie bronili się przy pomocy broni maszynowej i granatników.

Trzypiętrowy pałac gubernatora opanowali dopiero polscy żołnierze Wojsk Specjalnych wraz z kilkunastoma afgańskimi komandosami (szkolonymi przez Polaków), przetransportowani na miejsce amerykańskimi śmigłowcami.

- poinformował ppłk Ochyra. Dodał, że jeden z talibów miał na sobie kamizelkę z materiałem wybuchowym, ale zginął, zanim zdążył ją zdetonować.

Wojsko podkreśla, że akcja to kolejny sukces polskich komandosów, którzy w ostatnim okresie zintensyfikowali działalność operacyjną. W ostatnich dwóch tygodniach zatrzymali dwóch talibskich dowódców figurujących na liście najbardziej poszukiwanych rebeliantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj